WARMIŃSKA HODOWLA OWCZARKA POŁUDNIOWOROSYJSKIEGO

 

AKTUALNOŚCI:

GALERIA

SZCZENIĘTA

OPIS RASY:
.:: historia
.::
charakter
.::
wzorzec

WYSTAWY
.:: Plany wystawowe

O NAS

KONTAKT

LINKI

historia, opowieści, stare zdjęcia
. . . . .  . . . .  . . .zapraszamy do zapoznania się z całością materiału. . . .  . . . .  . . . .



NASZE JUŻAKI

 
Cynija Savitas


Dobrava Savitas


Gray Unicorn Wahop 


Knyaz Svet Moi

 

  HISTORIA:                                                                              

 Owczarek Południoworosyjski - Jużak jest jedną z 3 ras owczarków pochodzących z Rosji. Wywodzi się z Ukrainy z Krymu, jest inaczej zwany - Youzhnorusskaya Ovcharka, Southrussian Ovcharka lub w skrócie SRO

    Należy do I GRUPY FCI i jest zarejestrowany pod nr 326

 Materiały i zdjęcia do tego artykułu zaczerpnąłem z już istniejących polskich stron internetowych i opracowań o Owczarku Połudnoworosyjskim, przede wszystkim:
www.youzhak.net  ”BELYJ BOYAR” Piotra Rowińskiego,
WWW.owczarekpoludnioworosyjski.izet.pl Beaty Łupińskiej
WWW.misja-kamerun.pl  Dariusza Godawy.

 

Historii i legend o powstaniu Owczarków Południoworosyjskich jest tak wiele, jak i mitów dotyczących ich charakterów oraz „krwiożerczości”. Nie sposób przytoczyć wszystkich teorii o powstaniu rasy, ale spróbuję tu przytoczyć teorie i fakty, które wydają mi się najbardziej prawdopodobne i spójne.

Uważa się, że punktem zwrotnym w powstawaniu rasy jest druga połowa XVIII wieku, kiedy to rząd Hiszpanii zmienił ustawodawstwo zakazujące eksportu owiec rasy Merynos do innych krajów. Od 1797 roku zaczęto sprzedawać stada owiec do Rosji, które były transportowane drogą lądową w towarzystwie psów pasterskich. Transport tego rodzaju trwał nawet do dwóch lat, a stada liczyły do 8 000 szt. Istnieje kilka teorii dotyczących pochodzenia tych europejskich owczarków (najprawdopodobniej byli to protoplasci dzisiejszych PON-ów, Briardów, Bearder collie i Bobtaili), ale na pewno był to pies kudłaty i nie duży.
Kiedy stada docierały do celu podróży większość owiec była grupowana na terenie zwanym „Askania Nova”, będącą największą i najbardziej znaną „kolonią owiec” w Rosji.
    Jednak należy pamiętać, że tak naprawdę historia pochodzenia rasy zaczęła się na długo przed Importowaniem owiec oraz przybyciem na tereny południowej Rosji Hrabiego Friedriecha Faltz-Feina. Hrabia, po wydaniu Dekretu przez Carycę Ekaterinę II, nadającego prawo własności ziem każdemu, kto zechce ją uprawiać, na terenach dzisiejszej Ukrainy, osiadł na północ od Krymu w koloni zwanej właśnie „Askania Nova”
Korzenie dzisiejszych Jużaków biorą swój początek wśród psów zamieszkujących tereny wokół Morza Kaspijskiego, selekcjonowane przez pasterzy i surowy klimat oraz dzikie zwierzęta, nawet jak na owe czasy były ogromne, silne o gęstej sierści, bardzo nieufne i wystarczająco silne, aby sprostać każdemu zagrożeniu. Co do przodków tych psów to mamy różne podania ale najczęściej wymienia się psy zwane Brudasti – wiejskie psy, charty – owczarki azjatyckie, oraz lokalną rdzenną rasę używaną do polowań – najprawdopodobniej Ogara Kostromskiego. Przybyłe wraz z owcami europejskie psy pasterskie krzyżowano właśnie z tymi pierwotnymi psami lokalnymi oraz Owczarkami Kaukaskimi (Tartar/Kaukasian Ovcharka), Chartami Krymskimi (Crimean Greyhound) i Węgierskim Komondorem (Hungarian Komondor).
Krzyżówki te miały doprowadzić do uzyskania psa dużego, bardzo silnego, zdolnego do ochrony stada przed wilkami i niedźwiedziami. Zdolność do przepędzania stada nie była już najbardziej istotną cechą charakteru.

             Przez długi czas hodowla SRO znajdowała się wyłącznie w rękach Hrabiego Faltz-Fein, właściciela posiadłości Askania Nova, i w latach 1850 – 1870 były już rasą osiadłą i szeroko rozpowszechnioną, zapiski mówią nawet o stadzie owczarków liczącym 2 000 szt., ciągle pracującymi pomiędzy owcami. Na każde 1 000 owiec przypadało 4-5 psów.
Faltz-Fein był osobiście zainteresowany w zachowaniu rasy i ustanowił program systematycznej hodowli SRO aby zapobiec degeneracji rasy. 


Fenomen Jużaków nie polegał tylko na przystosowaniu do klimatu, czy uniwersalności, lecz na tym jak potrafił pracować! Jużak potrafił samodzielnie prowadzić stado, tak, aby owce nie niszczyły darni i upraw, same prowadziły je do wodopoju i do zagrody. SRO są jedynymi owczarkami zapewniającymi stadu i ludziom 100% bezpieczeństwa. Znane są w Rosji opowieści ludzi, którzy widzieli pojedyncze Jużaki, które atakowały watahę wilków, czy toczącego w pojedynkę walkę z niedźwiedziem!

Do obrony niedużej wioski wystarczał jeden pies, aby kradzieże czy ataki wilków ustały całkowicie ( w Rosji do dziś Jużak ma przydomek „zabójca wilków”). Sława o ich skuteczności docierała daleko poza granice Ukrainy, były przedmiotem dumy i symbolem zamożności gospodarza. Wraz z upływem czasu SRO stały się obiektem wartościowym dorównującym wartością koniu wyścigowemu pełnej krwi! Istnieje wzmianka o cenie, jaką zapłaciło rodzeństwo młynarzy za parę szczeniąt – mielili zboże dla Feltz-Feinów przez 2 lata za darmo!!!!

Car Nikolai II poznał i docenił olbrzymią pracę niemieckich kolonistów, za co nadał Hrabiemu tytuł szlachecki i odznaczył go Orderem Imperatora, a Jużaki doczekały się zaszczytu reprezentowania Rosji i Cara na Wystawie Światowej w Paryżu w 1900 roku, jako „perła rosyjskiej kynologii”.

Niestety z nadejściem rewolucji komunistycznej nadeszły również dla Jużaków złe czasy, psy walczące o wolność i własność swoich panów, bezlitośnie wybijano. Skupowano skóry psów za cenę 60 kopiejek, na owe czasy cena bardzo wysoka. O liczebności Jużaków świadczy niechlubna suma skupionych skór (niestety), w liczbie 4 000 szt. Gdy ludzie się w końcu opamiętali było niemal za późno, doliczono się jedynie 8 psów w typie Jużaka na terenie Krymu i Ukrainy!!



Jedynie dzięki słynnemu biologowi, Prof. A. Brauner SRO nadal istnieje. Powołano specjalną komisję do kontroli i rozrodu rasy. Z pomocą wojska, właścicieli owiec i innych entuzjastów udało mu się pozbierać jeszcze istniejące egzemplarze SRO i w roku 1928 założył on Państwowe Centrum Hodowlane w Dzhankoi na Krymie, dzięki czemu odrodzenie rasy stało się możliwe.



Jużaki z lat 30 były jeszcze niestety słabe eksterierowo, zbyt niskie, o słabym pigmencie i lękliwym charakterze, lecz wytrwała praca pozwoliła osiągnąć bardzo dobre wyniki i w latach 1939 – 40 osiągnięto liczne pogłowie psów o silnej i prawidłowej psychice oraz dobrym eksterierze,  - ani duch, ani charakter ich przodków nie zaginął!!

W latach 30-tych oficjalnie pokazano kilka Jużaków na wystawie psów w Niemczech, a w 1939 roku odbyła się wystawa rasy w Simferopolu.



Wystawa Jużaków w Rosji w 1939 roku !

  Po wybuchu II Wojny Światowej nadeszły znowu złe czasy dla rasy, większość hodowli włącznie z Dzhankoi zostało doszczętnie zniszczonych, jedynie kilka psów pozostało w państwowym centrum na Krymie i w Moskwie. Większość psów zabili lub ukradli niemieccy żołnierze i wywieźli je na tereny Niemiec. Do dziś nie wiadomo, co się z nimi stało.
Po wojnie znowu doliczono się jedynie kilkudziesięciu sztuk psów, nie pozostało nic innego jak znowu krzyżować te psy z innymi psami w typie Jużaka, o niewiadomym pochodzeniu.
W roku 1947 aby wprowadzić „świeżą krew”, skrzyżowano SRO z węgierskim Komondorem i powtórzono to w latach 70 – tych. Obecnie, najprawdopodobniej w drzewie genealogicznym większości SRO znajdują się geny Owczarków Kaukaskich.
Problem polega na tym, że psy o czystej krwi są bardzo rzadkie i niestety bardzo blisko spokrewnione ze sobą, co powoduje, że posiadamy bardzo małą pulę genową i trzeba bardzo sensownie korzystać z psów rasy mieszanej, aby nie doprowadzić do degeneracji rasy.

W czasie obecnym liczbę rodowodowych psów szacuje się na kilkaset sztuk, a tych wartościowych dla hodowli na około 200. Liczba ich miłośników systematycznie rośnie, ale ważne jest żeby nie stały się rasą „popularną” lub „modną”, najważniejsze jest, aby zachowały swój charakter i walory użytkowe.
Próba „ucywilizowania” psa, który od stuleci był selekcjonowany w celu uzyskania egzemplarzy jak najbardziej ciętych i nieufnych, a jednocześnie całkowicie lojalnych jest, co najmniej nieporozumieniem, jeżeli nie szkodzeniem rasie z takim trudem odrestaurowanej!!



Wprawdzie zdarzają się psy o charakterze bardzo łagodnym, to znaczy przyjazne dla obcych, ludzi i zwierząt, ale należy pamiętać, że nie jest to cecha pożądana ani normalna!

Zdrowy, stabilny psychicznie i dobrze wychowany dorosły Jużak na swoim terytorium nie toleruje żadnych obcych (zwierząt lub ludzi), a poza swoim terytorium normalną reakcją na obcych jest w najlepszym przypadku obojętność.

Taki pies był pożądany przez stulecia i taki powinien pozostać, niezależnie od wpływów mody czy chęci uczynienia ze SRO psa tylko „wystawowego”. Jeżeli takim psem nie pozostanie zatracimy podstawowe cechy rasy Owczarka Południoworosyjskiego.

* galeria * opis rasy * wystawy-osiągnięcia * o nas * księga gości * linki * kontakt *